• Wielka zielona :)

    Wielka zielona misa, ulepiona na zamówienie. W sałatowym kolorze, na duże ilości sałaty :)
    Szerokość 37 cm [ledwo weszła mi do pieca], w najwyższym punkcie 19 cm wysokości.
    W różowym polarku: kontrola jakości ;)
    .
    misa1
    .
    misa2
    .
    misa3

  • Wypał RAKU :)

    W ostatnią niedzielę miałam okazję uczestniczyć pierwszy raz w polowym wypale RAKU.
    Coś niesamowitego: temperatura 1000 stopni C uzyskana została za pomocą żywego ognia, prace z pieca wyjęte zostały za pomocą szczypiec i poddane redukcji w pojemniku z gazetami, a potem włożone do zimnej wody. I gotowe :)

    raku1
    .
    raku2
    .
    raku3
    .
    raku4

  • Przepadłam z kretesem!

    Wydawało się, że początkowe zauroczenie przejdzie mi z czasem. Jednak teraz, z całą pewnością i stanowczością mogę powiedzieć, że to miłość. Dozgonna :)

    Zakochałam się w ceramice. W lepieniu z grudki gliny, podglądaniu jak to co ulepiłam powoli schnie i zmienia barwę, uwielbiam dreszczyk emocji towarzyszący oczekiwaniu na otwarcie pieca po wypale. Szkliwienie to sama przyjemność, choć dłuży się niemiłosiernie czas do podniesienia klapy, by ujrzeć niespodziankę po wypale w temperaturze ponad 1000 stopni.

    Oczywiście nie zawsze jest kolorowo, paranie się ceramiką wymaga cierpliwości i przyszykowania się na niekoniecznie chciane zwroty akcji - a to popęka coś już na etapie suszenia, a to przy wypale biskwitowym, a to szkliwo zeszkli się zupełnie inaczej niż by się chciało. Ale czy to właśnie ta nie-do-końca-przewidywalność nie jest czasem najbardziej pociągającym elementem całej tej pasjonującej przygody?

    Jest jeszcze koło garncarskie, uczące... pokory. Przede mną długa droga jeszcze, ale myślę, że to właśnie ta droga, której do tej pory szukałam.

    .
    Ostatni wypał. Czas zabrać się za szkliwienie :)
    .
    biskwit1
    .
    biskwit2

  • Bransolety jadą do Lasu!

    Kolekcja ceramicznych bransolet przygotowanych specjalnie dla LASU RĄK (Laboratorium Rękodzieł) na ul. Hożej 41/100 w Warszawie. Za dni kilka będzie można je kupić właśnie tam - dotknąć, przymierzyć, pooglądać. Zapraszam serdecznie! :)

    biala
    .
    blekit
    .
    brazowa
    .
    czerwona
    .
    fiolet
    .
    malaga
    .
    stalowa
    .
    turkus

  • Pierwszy wypał :)

    Trochę czasu minęło, odkąd zabrałam się za lepienie pierwszych glinianych rzeczy. Zdaje się, że w październiku roku zeszłego miałam gotowe, wysuszone prace, ale... zanim zdążyłam włożyć je do pieca, mój Małżonek, przez przypadek mi je potłukł (uformowana glina, przed wypaleniem, zanim stanie się ceramiką jest niestety strasznie krucha).
    I tak zbierałam się by zrobić kolejne rzeczy, aż zrobił się kwiecień bieżącego roku ;)

    W końcu udało się! Po drodze były jeszcze perypetie związane z technicznym podłączeniem pieca (elektrycy zamontowali mi nie taką wtyczkę jak trzeba...), ale zrobiłam pierwszy wypał. Na szczęście nic w piecu nie popękało. Teraz część trudniejsza, czyli szkliwienie i wszystko zostanie wypalone po raz drugi. Oby się udało :)
    .
    wypal1
    .
    wypal2
    .
    wypal3
    .
    wypal4
    .
    wypal5